Hormony porno

Moi kumple zawsze narzekają, że ciąża zabija dobry seks i że dzieci kończą całą pasję, więc byłem zmartwiony, zanim zgodziłem się z dziewczyną na dziecko. Nasz seks był fenomenalny, a ja nie chciałem, aby duży brzuch to zepsuł. A więc zaszła ona w ciąże, ale mnie zaskoczyło coś kompletnie nowego. Nie było mniej seksu w ogóle, ponieważ hormony oczywiście dokonane zmiany, która była pozytywna. Nagle zaczęliśmy oglądać pornole codziennie i uprawiać seks dwa lub trzy razy dziennie. Powiedziała, że jej hormony ciążowe to hormony pieprzenia i pornoli – musiała tylko zobaczyć dwie osoby się pieprzące i robiła się cała mokra i chcę, abym ją przeleciał. Nie może się doczekać, abym ją walił i nie lubi nawet gry wstępnej, bo wszystko, czego chce to czuć mojego fiuta w środku niej. No i nie przeszkadza mi dziewczyna oglądająca porno, oczywiście. Na początku ciąży chciała się pieprzyć na każdą możliwą pozycję, ale potem jej brzuch stał się większy i musieliśmy robić to na pieska. A czasami, po pornolu, nawet piesek nie był dla niej wystarczający – chciała robić to analnie i chociaż, że orgazm osiągała tylko wtedy, gdy mój kutas był w jej pochwie, najlepiej się czuła, gdy mój w fiut wchodził jej w dupę. Ja uważam więc ciąże za dobry czas na seks i mam nadzieję, że zrobimy to tak często po tym, jak nasze dziecko się urodzi. Będę bardzo pożądał seksu przez te kilka pierwszych tygodni, które muszą iść bez seksu, ale dam sobie radę – w najgorszym przypadku włączę sobie filmik pornograficzny i pewny jestem, że żona zrobi mi dobrego loda.